Istnieje coś wyjątkowego i satysfakcjonującego w posiadaniu moich chłopaków na noc. Obudzenie się i zobaczenie chłopaka zwiniętego w mojej (Legrand Wolf) łóżku, wyglądającego tak niewinnie i słodko, przynosi poczucie zadowolenia. A jednak wiem o namiętności, którą dzieliliśmy poprzedniej nocy, gdy jego jęki wypełniały pokój, podczas gdy brałem go z zapałem.
Podoba mi się zaczynanie dnia od spokojnej filiżanki kawy, delektując się chwilą przed oddaniem się porannej intymności. Jest pewien urok w seksie w półśnie, ale wolę być całkowicie obudzony, napędzany kofeiną, gotowy zanurzyć się w doświadczeniu. Dziś zapowiada się piękny dzień, zwłaszcza z oczekiwaniem przyjemności przed śniadaniem.
Wracając do sypialni, znajduję Huntera Grahama wciąż śpiącego, jego oddech głęboki i równy. Jego obecność budzi moje pożądanie i nie mogę się powstrzymać od podziwiania jego sylwetki. Delikatnie odsuwam kołdrę, odsłaniając jego kusząca figurę. Moje podniecenie rośnie, gdy przypominam sobie ciasnotę jego ciała i gorąco naszych poprzednich spotkań.
Hunter to uosobienie idealnego partnera. Gdy się budzi, jego oczy błyszczą, a uśmiech rozświetla pokój. Nie potrzebuje zachęty, by wziąć mnie w dłoń i zacząć mnie pieścić. Jego biegłość jest oczywista, a ja wiem, że oczekuje tego, co nadejdzie.
Po wdzięcznym pocałunku za jego zręczne pieszczoty kładę się obok niego, czując, że jego niecierpliwość dorównuje mojej. Ustawiam go, unosząc nogi, by odsłonić wejście. Napięcie rośnie, gdy spoczywam na progu, delektując się chwilą przed wejściem w niego. Dźwięki jego rozkoszy nasilają się, gdy wypełniam go całkowicie.
Istnieje nie do opisania dreszcz w tych porannych połączeniach, czy to z partnerem, który jeszcze się uczy, czy tak doświadczonym jak Hunter. Intymność i namiętność dzielona przed śniadaniem są bezprecedensowe, ustawiając idealny ton na nadchodzący dzień.