Idąc ulicą, zauważyłem kogoś, kto robił imponujące sztuczki na placu zabaw. Facet był wprawionym entuzjastą parkour, bez wysiłku wykonywał salta i stania na rękach. Zaciekawiony i mając nadzieję, że pokaże mi więcej u mnie w domu, podszedłem do niego. Był studentem potrzebującym pieniędzy i zgodził się pójść ze mną.
Ten słodziak nie był do końca niewinny i próbował mi obciągnąć w windzie. Gdy weszliśmy do środka dla większej prywatności, pokazał kilka zabawnych nagich akrobacji, zanim zrobił mi świetnego loda. Chętny, ale nie zachłanny, wkrótce wsunął mojego kutasa w swój uroczy tyłek. Był niesamowicie entuzjastyczny i cieszył się każdą chwilą. Mój nowy kumpel bawił się moim kutasem tak dobrze, że nie mogłem dłużej wytrzymać. Musiałem mu rozkazać, żebym doszedł.