W oddali zauważyłem faceta idącego, i coś w nim wydawało się znajome. Nagle uderzyło mnie to jak pociąg towarowy – niedawno miałem z nim trójkąt! Nie widziałem go od tamtej pory, więc miłe zaskoczenie go znowu spotkać.
Powiedział, że jest wolny i potrzebuje kasy, co było idealne, bo byłem cholernie napalony. Zaprosiłem go do siebie i złożyłem ofertę, której nie mógł odrzucić. Dopóki zapłata dobra, to w grze. I dostarczył na pewno.
Jedyne problemy to jego ciasny tyłek. Jego dziura nie dała rady mojemu kutasowi długo; byłem za duży dla niego. Ale miał sam ogromnego stójka, więc improwizowaliśmy. Położyłem się na plecach na łóżku, a on wsadził kutasa w mój tyłek. Jazda była intensywna – tak że musiałem go spowolnić, bo chciał mnie ostro jebać.
Ostatecznie wystrzelił po całym moim łóżku. Bałagan mi nie przeszkadzał i dodałem swoją spermę prosto na jego urocze ciało. To było dzikie i satysfakcjonujące spotkanie, mówiąc łagodnie.