Ten twink był czymś wyjątkowym. Podczas przerwy w moich obowiązkach kierowcy autobusu, przystojny obcokrajowiec zapukał do moich drzwi. Potrzebował podwózki na lotnisko w mieście. Nie miałem nic przeciwko pomocy; autobus był pusty, a ja miałem trochę wolnego czasu. Niestety, nie miał wystarczająco gotówki, a jego karta kredytowa nie działała. Musieliśmy znaleźć inny sposób na zapłatę za przejazd. Rozwiązanie wydawało się oczywiste, a on był więcej niż chętny do przyjęcia mojej żartobliwej propozycji.
Zaparkowałem autobus w pobliżu, by nikt nam nie przeszkadzał. Wtedy sprawy zrobiły się dzikie. Facet był niesamowicie podniecony i zdawał się naprawdę cieszyć moim twardym kutasem. Ssał go jakby nie było jutra i z ochotą wziął go w swój gładki tyłek. Nie mogłem uwierzyć, ile da radę znieść. Po tym, jak skończyłem i spuściłem się na jego piękną twarz, dałem mu tę podwózkę na lotnisko, której pierwotnie potrzebował.