James okazał się idealnym posłusznym twinksem, momentalnie wyprężając się na baczność przy samym pstryknięciu moim palcem, ostry dźwięk przecinający ciszę jak rozkaz. Chętnie zebrał moje porzucone ubrania, składając je w precyzyjny stosik, każde jego ruchy podsycając moje podniecenie, gdy mój kutas ożywał. W jego oczach była czysta radość, ten szeroki uśmiech rozkwitał przy każdym słowie pochwały, które mu ofiarowałem – nagradzając dobrego chłopca za jego oddanie, dokładnie tak, jak go wytrenowaliśmy, by tego pragnął. Moja nagroda nie zawahała się, rzucając się, by połknąć mojego pogrubiającego się trzonu aż po nasadę, jego gardło przyjmując mnie z chętnym poddaniem. Natychmiast dostosował się do mojego prowadzenia, wirując językiem z odnowioną żarliwością, gdy to zasugerowałem, zamieniając każdy ruch w śliski, mistrzowski rozkosz. Ale nie skończyłem się nim delektować; pociągnąłem go w pozycję, zakopując twarz między jego jędrne pośladki, język badając tę ciasną, owłosioną dziurę głodnymi liźnięciami. Gdy wygiął plecy, oferując się w pełni, mój teraz twardy jak skała kutas klaśnie drażniąco o jego wejście – dowodząc, że ten młody gejowski niewolnik był w pełni wartościowym klejnotem, w który zainwestowaliśmy, jego jęki odbijające naszą wspólną ekstazę.
Kategorie
Modele