Ja (Max Sargent) przeniosłem się do tej diecezji, aby uciec od niewłaściwych związków z młodymi mężczyznami na moim poprzednim stanowisku. Pomimo moich wysiłków zmiany, ich przebudzona żądza okazała się zbyt silna, by oprzeć. Moim jedynym wyborem było usunięcie się z ich pokusy.
Myślałem, że tutaj będzie inaczej, ale objęcie stanowiska w szkole dla chłopców nie było może najmądrzejszym wyborem. Jako pobożny człowiek Boga i członek Opus Dei, mam za zadanie opierać się pokusie. Nie minął nawet tydzień od mojego przybycia, gdy Noah White, jeden z naszych ministrantów, poprosił o spotkanie ze mną. Był głęboko zmartwiony, a ja miałem dobre pojęcie dlaczego. Ojciec Patrick wyznał mi w szczegółach graficznych o swoim spotkaniu z Noahem, ujawniając, jak uwodził i zmuszał młodego człowieka do aktów seksualnych.
Ten żywy opis pozostawił mnie walczącego z własnymi pragnieniami. Kiedy Noah uklęknął przede mną, uświadomiłem sobie pokusę, z którą zmierzył się Ojciec Patrick. Noah jest anielski, uroczy i prawie nieodparty. Był zmartwiony swoim spotkaniem z Ojcem Patrickiem i dalszymi grzechami z innymi chłopcami. Aby mu pomóc, zastosowałem dyscyplinę drewnianą packą, ale miało to niewielki efekt. Następnie zdecydowałem się na klapsa ręką na jego gołych pośladkach, ale widok jego pięknej dupy mnie przytłoczył. Moje ciało zareagowało wbrew mojej woli, a moje motywy stały się nieczyste. Próbowałem zastosować dyscyplinę, której potrzebował, ale moje palce ześliznęły się w szparę jego dupy, a mój język pragnął go posmakować. Nie mogłem się powstrzymać. Wyrżnąłbym go, wbijając mój kapłański pręt głęboko w jego ciało, namaszczając go moim nasieniem. Panie, pomóż mi, jestem stracony.