Na bujnym szlaku dzikiej przyrody młody skaut Zac dołącza do Scoutmastera Snowa w nadziei, że to będzie coś więcej niż tylko wędrówka po odznakę. Serce Zaca bije szybko z niecierpliwością — czy to będzie kolejne tajne spotkanie, podczas którego jego surowy skautmaster znowu go weźmie? Rozproszony pragnieniami, Zac zapomina o manierce, a jego gardło wysycha, gdy wędrują głębiej w las. Scoutmaster Snow zauważa niepokój chłopca i oferuje mu łyk ze swojej, podchodząc blisko ze znaczącym spojrzeniem. „Czuj się swobodnie, proś o wszystko, czego potrzebujesz” — mruczy, podkreślając „wszystko”, jego głos niski i zachęcający. Ośmielony, ręka Zaca drży, gdy sięga po rosnący garb w spodniach Scoutmastera Snowa. Mężczyzna jest już twardy jak skała, jego ogromny kutas napina tkaninę. Zac opada na kolana na leśnej ściółce, bez tchu uwalniając go — ogromny, pulsujący, sprawiający, że ślinka mu cieknie, a ciasna dziurka zaciska się w gorącej niecierpliwości. Chłopak oddaje mu hołd z zapałem, ssąc głęboko i oddanie, zagubiony w dominującej obecności skautmastera. Ale Scoutmaster Snow wie, jak przygotować swojego chłopca. Delikatnie pochyla Zaca nad powalonym pniem, rozsuwając te gładkie pośladki, by pożerać jego tyłek powolnymi, dokładnymi liznięciami i pocałunkami. Bezlitośnie liże Zaca, język wnika głęboko, by go rozluźnić, aż skaut jęczy i błaga o więcej. Nawet wtedy rozciąganie boli, gdy ogromny kutas Snowa wciska się cal po grubym calu. Gdy jest już w pełni zanurzony, ciało Zaca topnieje w poddaniu, wiotkie i giętkie w silnych ramionach skautmastera — gotowe do użycia, rżnięte na surowo i głęboko. Snow wali z wydawałoby się nieskończoną wytrzymałością, jego potężne pchnięcia narastają, aż jego kutas pęcznieje jeszcze bardziej. Wbija się mocniej, szybciej, zagarniając każdy centymetr dziurki Zaca, zanim w końcu opada na jego plecy, dysząc, gdy zapładnia go gorącą, pulsującą spermą. Zac pragnie tego bez końca, jego ciało naznaczone i zaspokojone. Następnym razem może znajdzie odwagę, by wyrazić swoje potrzeby wprost — prosto od chętnego skauta do rozkazującego skautmastera.