Kiedy moi dwaj synowie i ja zaczęliśmy dzielić dom, chciałem, żeby młodzi mężczyźni czuli się całkowicie swobodnie i zrelaksowani w kwestii bycia nago w domu — bez wstydu, bez ukrywania się, tylko łatwy, otwarty komfort z ciałami każdego z nas. Mój przystojny najstarszy syn Dylan zaoferował, że da swojemu tacie pełny masaż ciała, aby pomóc mi się odprężyć, i nie było najmniejszych szans, żebym odrzucił tę ofertę od mojego seksownego chłopca.
Silne, pokryte olejem ręce Dylana poruszały się powoli i celowo po moim umięśnionym torsie, grubych klatkach piersiowych i napiętych brzuchach, rozprowadzając głębokie, mrowiące ciepło przy każdym ruchu. Było oczywiste, że mój chłopak był ciekawy potężnego ciała swojego ojca. Jego dotyk wkrótce zboczył z zwykłych ścieżek, palce muskały niżej, drażniąc wrażliwe miejsca, aż z mojego gardła wydobyły się ciche, głodne jęki.
Kiedy przewróciłem się na plecy, mój kutas stał prosto w górę, twardy jak skała i pulsujący. Dylan pochylił się bez wahania i przycisnął swoje miękkie wargi do nabrzmiałej główki erekcji swojego taty, dając jej powolny, mokry pocałunek. On też był twardy — jego szorty spadły na podłogę błyskawicznie. Przyciągnąłem go bliżej i wziąłem jego gruby młody kutas do ust, ssąc go głęboko i niezdarnie, przygotowując tego kutasa do rżnięcia pulchnej dupy swojego DILF taty.
Najlepsza część? Po tym, jak Dylan skończył rżnąć moją dziurę i zostawił mnie zadowolonego i ociekającego, wciąż miałem mnóstwo energii na drugą rundę z moim drugim synem Canyonem. Posiadanie dwóch napalonych, otwartych synów pod jednym dachem okazywało się najgorętszym błogosławieństwem, o jakim mogła prosić ta tabu-lubiąca rodzina.