W ostatnim czasie doświadczam rzeczy, których nie potrafię wyjaśnić. Miałem doznania i uczucia, o których istnieniu nie wiedziałem. Mistrz Kamp robił mi podczas rozmowy kwalifikacyjnej rzeczy, które powinny wydawać się bardzo złe, ale tak nie było. Ta świadomość wywróciła moje życie do góry nogami. Czy teraz pociągają mnie mężczyźni? Samo napisanie tych słów wydaje się dziwne, ale to, co zrobił mi Mistrz Kamp, było oszałamiająco intensywne. Czułem się, jakby to było przebudzenie — przebudzenie na możliwość, na siłę dotyku, na piękno starszego mężczyzny. Te uczucia są zbyt potężne, by je ignorować.
Od tamtej pory jestem rozdarty, oscylując między napadami przerażającej winy a dziką chęcią powtórzenia każdej sekundy tego spotkania. Szczerze mówiąc, wszystko zaczyna wydawać się jakimś snem. Prawie zacząłem kwestionować, czy to w ogóle się wydarzyło. Nie widziałem Mistrza Kampa od tamtej pory i nie mogę nikomu powiedzieć o tym, co zrobił, bo nie chcę wpędzić jego ani siebie w kłopoty. Więc po prostu schylam głowę, skupiając się na nauce, mając nadzieję, że się pojawi, aby to, co się stało, mogło się powtórzyć.
Dwa dni temu zostałem wezwany na moje „powołanie”. Tak wiele z tego, co się tutaj dzieje, to myląca tajemnica. Moja filozofia zawsze polegała na pływaniu z prądem, zakładając, że wszystko nagle nabierze sensu w pewnym momencie dalej w linii.
Poinstruowano mnie, żebym ubrał się formalnie, a kiedy otworzyłem szafę i wyjąłem garnitur, poczułem niewytłumaczalny przypływ podniecenia seksualnego. Zajęło mi chwilę lub dwie, zanim zdałem sobie sprawę, że intensywne uczucia, które miałem, wynikały z tego, że ostatnim razem, gdy nosiłem garnitur, byłem z Mistrzem Kampem. Przypomniałem sobie uczucie pulsowania mojego penisa wewnątrz spodni. Były nawet jedna lub dwie małe plamy na materiale, gdzie wyciekł mój pre-ejakulat. Kiedy zacząłem się ubierać, moje ciało zaczęło drżeć z podniecenia; uczucie to towarzyszyło mi bez przerwy, podczas gdy szedłem niezliczonymi korytarzami w kierunku wyznaczonego pokoju.
Biuro było luksusowe w środku, z drewnianymi szafkami wszędzie, na ścianach wisiały obrazy. Za wielkim biurkiem z blatem ze skóry siedział Mistrz Marco Napoli. Był ubrany w najpiękniejszy garnitur i wyglądał zadziwiająco przystojnie. Trudno wyjaśnić efekt, jaki Mistrz Napoli wywiera na mnie od czasu mojego przybycia. Przypuszczam, że to mieszanka strachu i podniecenia. Czasami patrzy na ciebie, jakby planował twoje morderstwo, a innym razem, no cóż, pomyślałbyś, że chce rzucić cię o ścianę i pocałować.
Szybko okazało się, że rytuał był ważniejszy, niż się spodziewałem. Zostałem powołany do awansu do Bractwa. Moja rozmowa kwalifikacyjna wyraźnie zakończyła się sukcesem i miałem wreszcie stać się prawdziwym uczniem. Mistrz Napoli powiedział mi, że jest tu, aby przygotować mnie na jego nasienie i zapytał, czy będę mu posłuszny. Nie zrozumiałem pytania, ale jeśli nauczyłem się tutaj czegokolwiek, to tego, że uległość i posłuszeństwo są ważniejsze niż cokolwiek innego, więc skinąłem głową i powiedziałem: „tak”.
Mistrz Napoli nakazał mi następnie wstać. Było coś ekscytującego w tym poleceniu i coś supremacko potężnego w swobodny sposób, w jaki je wydał. Potem kazał mi zdjąć ubrania, używając tego samego lekceważącego tonu, prawie tak, jakby kazał mi wypluć gumę, którą żułem. Natychmiast znieruchomiałem, zastanawiając się, czy dobrze go usłyszałem, odtwarzając polecenie w głowie, aż byłem pewien, że kazał mi się rozebrać. Zacząłem od krawata, a potem przeszedłem do koszuli, od czasu do czasu odważając się spojrzeć na Napoli, żeby sprawdzić, czy jest w porządku z tym, co robię.
Podczas rozwiązywania guzików zacząłem czuć podniecenie, nagle odważając się mieć nadzieję, że wynik tego spotkania będzie podobny do poprzedniego. Fakt, że rozbierałem się przed tak pięknym mężczyzną, tylko dodał do poczucia oczekiwania. Robiłem wszystko naprawdę powoli. Starałem się uspokoić nerwy, ale instynkt też podpowiadał mi, że Mistrz Napoli tego chciał. Zacząłem majstrować przy pasku, ale on natychmiast przysunął krzesło do mnie i pochylił się, aby sam go rozwiązać. Nie sądzę, żebym kiedykolwiek doświadczył takiego przypływu energii seksualnej. Spojrzał na mnie — wbijając we mnie najbardziej intensywne spojrzenie, zanim zdjął pasek bardzo powoli. Z każdą sekundą stawałem się bardziej podniecony.
Dotknął mnie wszędzie swoimi dużymi dłońmi. Był taki delikatny. Taki czuły. Potem wstał. Wznosił się nade mną. Spojrzałem w dół i zobaczyłem, jak jego penis szaleńczo napina spodnie. Uderzyło mnie, że nigdy wcześniej nie widziałem innego mężczyzny w stanie erekcji. W rzeczywistości nie widziałem penisa Mistrza Kampa, ani razu, więc nie mam pojęcia, czy odczuwał przyjemność seksualną, kiedy robił to, co mi zrobił. Nie ma wątpliwości, Mistrz Napoli jest twardy z mojego powodu.
Poruszał się wokół mnie, dotykając mnie, aż pomyślałem, że eksploduję. Było tak, jakby energia płynęła z jego rąk do mojego ciała. Stanął przede mną i zdjął moją koszulkę, trzymając mnie w swoich wielkich ramionach, wpatrując się we mnie, jakby byłem cennym obiektem. Jego garnitur był czarny, ale widziałem bąbel pre-ejakulatu formujący się na powierzchni jego spodni, na czubku wielkiego wybrzuszenia tam na dole.
Zsunął moje majtki w dół, a mój kutas wyskoczył, twardy jak skała i gotowy na wszystko. On był w pełni ubrany, a ja byłem teraz całkowicie nagi, ale to tylko dodało podniecenia. Przyciągnął moją dłoń do swojego krocza, a ja po raz pierwszy dotknąłem jego wybrzuszenia. Spodnie były ciepłe i trochę wilgotne, a jego kutas podskakiwał i drgał pod moją dłonią.
Potem odsunął się, biorąc ozdobne, czerwone naczynie z ciętego szkła z półek i podając mi je do picia. Przyłożyłem je do ust i pozwoliłem chłodzącej, orzeźwiającej wodzie wlać się do mojego gardła. Potem kazał mi wejść na biurko i zaprezentować się na czworakach. Już samo zapisanie tego sprawia, że kwestionuję, dlaczego to polecenie wydawało się tak naturalne, ale byłem zdesperowany, aby zadowolić, i czułem, że to słuszne.
Dotknął mnie wszędzie, aż moje ciało pokryło się gęsiej skórki. Pachniał tak niesamowicie. Miał na sobie męski zapach, który łapczywie wdychałem nosem. Zdjął marynarkę i podwinął rękawy, zanim rozsunął moje pośladki i przesunął językiem po mojej dziurce. To było niezwykłe doznanie. Czułem się jakoś jak zwierzę. Pożądanie przepłynęło przeze mnie. Jego wielki język sondował mnie i wcisnął się do środka, podczas gdy wybrzuszenie w jego spodniach napierało na moją stopę.
Rozwiązał krawat, potem kazał mi zejść z ławki, uwodzicielsko rozpinając koszulę, zanim pchnął mnie na kolana i bardzo powoli rozwiązał pasek. Zsunął spodnie w dół i wyciągnął penisa z rozporka swoich ubrań. Człowieku, był ogromny! Krew napłynęła mi do głowy i natychmiast poczułem się słabo. Miałem moment całkowitego niezdecydowania. Naprawdę nie wiedziałem, co robić, ale instynkt, ponownie, przejął kontrolę. Wiedziałem, że muszę go ssać. Nie wiedziałem, jak to będzie czuć lub smakować, ale chwyciłem jego jądra i po prostu ruszyłem do przodu. Położył dłoń na tyłach mojej głowy i wymruczał słowa zachęty, wpychając coraz więcej swojego penisa do moich ust, aż poczułem, że się krztuszę. Lubiłem go ssać, okrążając go językiem, sprawiając mu przyjemność, słuchając dźwięków, które wydawał. Chciałem ssać go tak mocno. Chciałem wyssać nasienie z jego niesamowitego kutasa. Uśmiechnął się do mnie z góry, a moje serce z radości podskoczyło.
Potem postawił mnie na nogi i pchnął mnie na biurko. Jakoś wiedziałem, że mnie zerżnie i że właśnie stracę dziewictwo, więc po prostu zamknąłem oczy i spróbowałem się rozluźnić, zastanawiając się, czy to zaboli. A szczerze mówiąc, trochę bolało. Może bolało bardzo, ale przytłaczającym doznaniem była ogromna przyjemność. Wszedł na całą długość. Poczułem, jak jego jądra uderzają o moje pośladki, a potem poruszał się w środku i na zewnątrz, każdy ruch był intensywniej satysfakcjonujący niż poprzedni. Próbowałem zacisnąć jego kutasa mięśniami tyłka. Chciałem, żeby wchodził mocniej i szybciej…
Pocałował mnie w szyję, potem postawił mnie na nogi, pchnął mnie na plecy na biurku z nogami w górze, zanim ponownie wbił w mnie swojego kutasa. Naprawdę podobało mi się w tej pozycji. Jego kutas czuł się znacznie głębiej we mnie, a mogłem patrzeć w jego przystojną twarz i widzieć wyrytą na niej radość. Zaczął ssać moje palce u stóp, wchodząc mocniej i głębiej, a wkrótce chrząkał zarówno z wysiłku, jak i ekstremalnego podniecenia. Mój Boże, to było niesamowite. Chwycił mojego kutasa i zaczął go trzepać, potem lizać, potem pochylił się nade mną i zaczął mnie całować. Ironią losu, samo całowanie mężczyzny było dla mnie kolejną pierwszą razą. Nie jestem pewien, czy kiedykolwiek mógłbym przewidzieć, że mój pierwszy pocałunek nastąpi po tym, jak straciłem dziewictwo.
Potem poszedł naprawdę mocno — tak mocno, że stół zaczął się trząść i grzechotać głośno. Żyły na jego bicepsach pulsowały. Dawał z siebie wszystko, a wszystko w tym… no cóż, to było wszystko. Trzepał mnie naprawdę mocno, a potem, dokładnie w momencie, gdy poczułem, że mam dojść, wysunął się i natychmiast zaczął strzelać. Nasienie wystrzeliło z jego kutasa i wylądowało na moich jajach. Potem wepchnął go z powrotem do mnie, tak że jego sperma była teraz we mnie. Wtedy w końcu zrozumiałem, co miał na myśli, mówiąc, że przygotuje mnie na swoje nasienie. Potem pocałował mnie tak namiętnie, mówiąc mi swoimi wargami, że dobrze się spisałem. Czuję, że najważniejszy rozdział mojego życia ma właśnie zostać napisany.