Zawsze (Colton Fox) postrzegałem siebie jako dość przeciętnego. Moje oceny były przyzwoite, ale nauczyciele często opisywali mnie jako cichego lub skrytego, zachęcając mnie do znalezienia swojego głosu i stania się liderem, a nie naśladowcą. Prawdę mówiąc, nigdy nie interesowało mnie wyróżnianie się ani konfrontowanie z innymi. Wolę zachować swoje myśli dla siebie i unikać jakiejkolwiek formy konfliktu.
Kilka lat temu odkryłem zakon, który wydawał się stworzony dla kogoś takiego jak ja. Bez informowania kogokolwiek, złożyłem wniosek o praktykę dzień po ukończeniu 18 lat. Ku mojemu zaskoczeniu i radości, zostałem zaproszony na rozmowę kwalifikacyjną.
Na tę okazję pożyczyłem bez pytania jeden z garniturów taty. Rankiem w dniu rozmowy, po jego wyjściu do pracy, spędziłem godzinę przed lustrem, starając się wyglądać prezentowalnie i dojrzale. Nigdy wcześniej nie nosiłem garnituru, ale podobało mi się, jak się w nim czułem — bystry i, ośmielę się powiedzieć, seksowny. To uczucie było tak przytłaczające, że poczułem podniecenie, co musiałem szybko załatwić chusteczką.
Kompleks, w którym odbywała się rozmowa, był ogromny. Zaprowadzono mnie do oślepiająco białego pokoju i pozostawiono samego na wielkim krześle. Pokój był tak jasny, że trudno było ocenić jego rozmiar. Nagle wszedł mężczyzna w średnim wieku z ogoloną głową i starannie przystrzyżoną, siwo-czarną brodą. Jego oczy były jak lodowaty lód, a on był nienagannie ubrany w czysty biały garnitur. Przedstawił się jako Mistrz Felix Kamp i usiadł obok mnie, oplatając nogami moje. Powietrze wypełnił zapach jego drogich perfum.
Mistrz Kamp rozpoczął od serii pytań, nalegając na szczere odpowiedzi. Pierwsze pytanie zaskoczyło mnie: „Czy lubisz towarzystwo mężczyzn?” Odpowiedziałem „tak” bez zastanowienia, a potem zająknąłem się, czując się całkowicie upokorzony. Pomyślałem, że rozmowa kwalifikacyjna skończyła się, zanim się zaczęła.
Ale wtedy Mistrz Kamp położył rękę na moim udzie. Moje serce zabiło szybciej, gdy zapytał, czy kiedykolwiek dotykałem się bez pozwolenia. Pokręciłem głową, przyznając, że nie. Następnie zapytał, czy kiedykolwiek oglądałem pornografię, i chciałem, żeby ziemia mnie pochłonęła. Przyznałem, że tak, ale tylko przypadkiem.
Jego ręka zaczęła pocierać moje udo, gdy zapytał, czy kiedykolwiek widziałem pornografię z udziałem dwóch mężczyzn. To było tak, jakby czytał w moich myślach. Przyznałem, że byłem rozpraszany przez mężczyzn, zwykle starszych, ale tylko w kontekście chęci bycia bardziej do nich podobnym. Mój głos drżał, gdy mówiłem, i nie mogłem nie zauważyć, jak bardzo stwardniałem.
Mistrz Kamp zdawał się wyczuwać moje podniecenie. Zapytał, czy jestem gotów udowodnić, że nie jestem pociągany przez mężczyzn. Skinąłem głową, a on polecił mi wstać i zdjąć ubrania. Zamarłem, ale jakoś się zastosowałem. To było tak, jakby wszystko zostało mi odebrane z rąk i nie musiałem martwić się o właściwe lub niewłaściwe odpowiedzi.
Gdy się rozbierałem, zdałem sobie sprawę, że jestem twardy jak skała. Mistrz Kamp patrzył na mnie z błyskiem aprobaty w oczach. Rozpiął mój pasek i zamek, odsłaniając moją erekcję. Byłem zawstydzony, ale też podekscytowany brakiem kontroli. Związał moje ręce za krzesłem liną, a ja poczułem dziwne poczucie bezpieczeństwa i zaufania w jego obecności.
Zaczął mnie dotykać, przesuwając ręce po mojej klatce piersiowej i ostrożnie wyciągając mojego penisa z bokserów. To uczucie było niesamowite, niepodobne do niczego, czego wcześniej doświadczyłem. Zwilżył palce śliną i delikatnie przesunął nimi po czubku mojego penisa, wysyłając fale przyjemności przez moje ciało.
Mistrz Kamp wstał i zdjął marynarkę, ujawniając własne podniecenie. Podwinął rękawy, odsłaniając tatuaże na ramionach, i usiadł ponownie. Kontynuował dotykanie mnie, jego twarz oscylowała między czułym uśmiechem a surowym spojrzeniem. Pociągnął mnie na skraj krzesła i uniósł moje nogi, odsłaniając moją dziurkę. Poczułem się bezbronny, ale też podekscytowany.
Wyjął szklany przedmiot i polał go olejem, zanim podrażnił moją dziurkę jego lodowatym czubkiem. To uczucie było dziwne, ale intensywnie przyjemne. Wsunął palce we mnie, dotykając czegoś głęboko w środku, co wysyłało fale ekstazy przez moje ciało. Polecił mi dotykać się, a ja poczułem utratę kontroli, gdy moje ciało zaczęło mrowić.
Nagle to się stało. Gęsta biała substancja wytrysnęła z czubka mojego penisa, a ja byłem przytłoczony tym uczuciem. Mistrz Kamp wziął następnie mojego penisa do ust, a czułość była prawie nie do zniesienia. Uśmiechnął się do mnie, rozsmarowując substancję na moim czole, gdy zmagałem się, by złapać oddech i zrozumieć, co właśnie się wydarzyło.