Mistrz Wheeler i ja dzielimy bliską więź, a dzięki niemu miałem okazję spotkać Colton Fox przy kilku okazjach. Choć nasze interakcje były krótkie i formalne — z Coltonem stojącym cicho za swoim mistrzem, ze spuszczonymi oczami — nie mogłem nie zauważyć jego atrakcyjnych cech. Posiada pewien urok, słodki uśmiech, który próbuje ukryć, oraz dobrze proporcjonalną, wysportowaną sylwetkę, która przykuła moją uwagę.
Kiedy Jonah zwierzył mi się, że jest gotowy rozstać się z Coltonem, moja ciekawość została pobudzona. Jonah, pierwszy mistrz Coltona, ma tendencję do szybkiego znudzenia się swoimi niewolnikami. Docenia nieśmiały, przestraszony wzrok w ich oczach, ale wkrótce odkrywa, że brakuje im wyzwania. Często doradzałem mu, że potrzebuje kogoś z większym duchem, brata, który może go angażować.
Dostrzegłem okazję w Coltonie. Jonah dobrze go wyszkolił i wydawał się mało prawdopodobne, by uciekł, dosłownie lub w przenośni. Pragnąłem chłopca, który wiedział, jak służyć, ale wciąż zachował pewną wrażliwość — rzadkie znalezisko, ponieważ chłopcy przekazywani między wieloma mistrzami często stają się znieczuleni i zamknięci. Colton, z doświadczeniem tylko jednego mistrza, był kimś, kogo wciąż mogłem ukształtować według moich pragnień.
Mój zewnętrzny wygląd może wydawać się szorstki, ale mam łagodniejszą stronę, którą wybieram ujawniać selektywnie. Wierzyłem, że Colton, przyzwyczajony do figlarnego zachowania Jonaha, uzna mnie za onieśmielającego, co mi odpowiadało. Jonah chciał, żebym kupił Coltona, wiedząc, że zapewnię mu dobry dom. Podejrzewam, że miał też nadzieję zatrzymać Coltona w swojej orbicie, sugerując przyszłe spotkania, podczas których moglibyśmy wymieniać się chłopcami po nocy rozkoszy.
Niezależnie od motywów Jonaha, potrzebowałem chłopca, a Colton spełniał wszystkie moje kryteria. Z zapewnieniem Jonaha o głębokim gardle i ciasnej dupie Coltona, byłem zdeterminowany wygrać aukcję. Jako Byk, kiedy coś sobie upatrzę, zawsze to dostaję.
Chwila przejęcia chłopca jest nieporównywalna. Wejście w światło reflektorów, spojrzenie mu w oczy i wiedza, że teraz jest twój, to ekscytujące doświadczenie. W dniach, które następują, relacja się pogłębia, ale w tym początkowym momencie dynamika jest prosta: właściciel i własność.
Colton klęczał przede mną, jego oliwiona skóra błyszczała pod światłem reflektorów, jego dupa wystawiona, a słodka dziurka widoczna między rozłożonymi pośladkami. Niektórzy mistrzowie wierzą w afirmowanie dominacji poprzez natychmiastowy, gwałtowny seks, ale ja wolę delektować się doświadczeniem. Zamierzałem posmakować Coltona przed pieprzeniem go, aby cieszyć się przyjemnością eksploracji jego ciała przed pełnym przejęciem.
Kiedy go rozłożyłem, jego jęki „Jesteś taki duży, Sir!” były muzyką dla moich uszu. Wkrótce przyzwyczai się do mojego rozmiaru, ale na razie moment dotyczył wyłącznie mojej przyjemności i oczekiwania na to, co miało nadejść.