Angel Elias budzi się z codzienną poranną erekcją, ale na szczęście Mike Monroe jest tam, by pomóc—i zaspokoić własne pragnienia w trakcie. Mike zaczyna od drażnienia twardego jak skała kutasa Angela przez bieliznę, potem bierze go do ust, powoli budząc dominującą stronę Angela. Angel, kuszony przez okrągły tyłek Mike'a, z zapałem nurkuje, by go wylizać, rozpalając swoją ochotę na penetrację.
Angel zaczyna brać Mike'a od tyłu, ale wkrótce eksploruje różne pozycje, nasilając pchnięcia—dokładnie tak, jak lubi Mike. Angel przerywa tylko na 69 i trochę face-fuckingu, zanim wznowi swoje bezlitosne walenie, doprowadzając Mike'a do orgazmu i podążając za nim chwilę później. Chociaż to fantastyczny sposób na rozpoczęcie dnia, Angel może być potem zbyt wyczerpany, by wyjść z domu!