Podczas szukania suchego drewna do zbudowania ogromnego ogniska nie mogłem powstrzymać się od zauważenia, jak gałęzie nasączone deszczem były wciąż zbyt wilgotne, by zapłonąć. „Wygląda na to, że będziemy musieli trochę dłużej poczekać z tym ogniem”, powiedziałem Scoutowi Grantowi, z nutą psoty w głosie. Jego odpowiedź nadeszła z przebiegłym uśmiechem: „Nie mam nic przeciwko znalezieniu innych sposobów na zabicie czasu”. Grant wyglądał nieodparcie w swoim obcisłym mundurze harcerskim, jego wypukłe pośladki oraz potężne, umięśnione uda i łydki naprężające się w tych krótkich spodenkach — widok, który zawsze przyspiesza mi puls. Poprowadziłem go do potężnego drzewa, nasze usta spotkały się w namiętnym pocałunku, który rozpalił iskrę między nami. Prawdziwe podniecenie nadeszło, gdy jego ręka sięgnęła w dół, drażniąc mojego rosnącego wzwodu przez spodnie. Obróciłem się, opierając o szorstką korę, a on nie zmarnował czasu, rozpinając mnie i uwalniając mojego pulsującego kutasa. Usta Granta otoczyły mnie z ekspercką precyzją, jego wargi idealnie obejmując mój trzon w ten charakterystyczny sposób, który doprowadza mnie do szaleństwa. Straciłem rachubę nocy, kiedy budziłem się twardy, odtwarzając w pamięci wspomnienie jego utalentowanego obciągania. Chcąc odwzajemnić przysługę, obróciłem go, szarpiąc w dół tył jego spodenek, by odsłonić jego idealną, okrągłą dupę. Wygiął plecy dumnie, prezentując ją jak nagrodę, a ja opadłem na kolana, by przyjrzeć się bliżej — te twarde pośladki opięte skąpą parą majtek, która tylko wzmogła mój głód. Zanurzyłem się, liżąc go głęboko, mój język eksplorujący każdy centymetr, gdy jego piżmowy, upojny zapach i smak podsycały moją żądzę jak najdoskonalszy afrodyzjak. Gorąco narastało szybko i wkrótce stałem za nim, wsuwając powoli mojego kutasa w jego ciasną dziurkę. Doznanie było czystą błogością, równie niezapomniane jak wcześniej. Walcząc z pokusą, by walić mocno i szybko, kontrolowałem tempo — przyspieszając, by wydobyć z niego jęki, potem zwalniając, by drażnić, całkowicie wychodząc, zanim znowu wślizgnął się. Podniecenie Granta osiągnęło szczyt szybko; doszedł mocno, podczas gdy go rżnąłem, jego ciało drżące przy moim. To pchnęło mnie poza krawędź i uwolniłem swój ładunek głęboko w nim, wypełniając go każdym pulsującym wytryskiem. Ten surowy, namiętny gejowski numerek w lesie oddaje zakazany dreszczyk harcerskich fantazji ożywionych — intensywne akcje oralne, rimming i barebackowe rżnięcie ze wspaniałym młodym ogierem.