Nicholas spieszy się, by skończyć obiad na Święto Dziękczynienia, zanim pobiegnie na dziką imprezę kostiumową, gdy jego ojczym Cole – w parnym stroju pielgrzyma – wchodzi do kuchni, przestraszając go tak, że wylewa sos na całą koszulę. Zdezorientowany twink prosi Cola, by pilnował jedzenia, podczas gdy on na chwilę znika, by się przebrać. Ale niegrzeczny Cole ma inne plany: wskakuje na blat i wsuwa swojego grubego kutasa prosto do ciepłego ciasta z farszem, które upiekł jego pasierb. Przytulne uczucie sprawia, że staje jak skała, a wkrótce pcha głęboko, pieprząc ciasto z szaleńczą pasją. Właśnie gdy Nicholas wraca, teraz w piórkowym kostiumie indyka opinającym jego szczupłą sylwetkę, oniemieje na ten widok. „Jaka to technika gotowania?” wykrzykuje. Szybko myślący Cole uśmiecha się i wyjaśnia, że to jego specjalny sposób na dodanie „sekretnego składnika”, by idealnie przyprawić ciasto. Kuszony i ciekawy, chętny twink podchodzi na spróbowanie – i zanim się obejrzy, Cole zgina go wpół, wbijając się w tę ciasną dziurę z surową, zakazaną namiętnością. Czy Nicholas zdąży na imprezę, czy najpierw zostanie nadziany?