Alex Gonz, zwarty meksykański bottom z krótkim jeżem ciemnobrązowych włosów i za dużymi okularami w czarnych oprawkach, mógłby natychmiast wślizgnąć się w rolę latynoskiego Petera Parkera, gdy tylko rozbłyśnie jego promienny uśmiech. Jego wyrzeźbiona, żylasta sylwetka krzyczy grecką boską doskonałością — kompletną z jedwabiście gładką, pulchną dupą i solidnym, osłoniętym napletkiem kutasem. Ten drobny power bottom ma poważną słabość do wieżowych topów, co czyni go idealnym wyborem na nowego współlokatora pana Strykera w domku przy basenie.